W poniedziałkowy wieczór, 25 września, odbyło się pierwsze po wakacjach spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych. Rozmawiałyśmy o powieści Kristin Hannah Słowik okrzykniętej przez użytkowników strony Lubimy czytać mianem najlepszej powieści historycznej roku 2016.

w sali siedzą uczniowie w ławkach, za nimi widać regały z książkami

W środę 16 marca w szkolnej bibliotece w Przybysławicach odbyło się kolejne spotkanie Młodzieżowego Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem skupiliśmy się na najgorszych książkach, jakie przyszło nam przeczytać.


W dniu 19 stycznia, po świątecznej przerwie odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki. W nowym roku klubowiczom przyszło się  zmierzyć z książką pt. „Wybory” amerykańskiej autorki Ruty Sepetys.

Organizowane w obchodzonym aktualnie Tygodniu Bibliotek spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki nie mogło być tak po prostu zwyczajne. Zatem nie było. Zostałyśmy zaproszone przez Dorotę do jej ogrodu, a dokładnie na taras domu, skąd tocząc dyskusje podziwiałyśmy otaczającą nas zieleń. Nie chcemy nawet domyślać się jakim sposobem załatwiła sobie taką pogodę, skoro jeszcze dwa dni wcześniej mieliśmy zimę, a niedługo po zakończeniu spotkania lunął trwający kilka godzin deszcz. Najważniejsze, że było cudownie, ciepło, wesoło, rodzinnie i żal było się rozstawać. Nawet późnowieczorny chłód nam nie przeszkodził, otulone w szale i koce wytrwałyśmy do końca.


W dniu 13 grudnia w świątecznym nastroju przy choince i blasku świec w bibliotece tradycyjnie  spotkali się członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem dyskusja dotyczyła  książki  pt. „Dom ciszy” katalońskiej pisarki i dziennikarki Blanci Busquets.

 

W dniu 18 listopada węgrzecka biblioteka ponownie gościła uczestników Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem rozmawiano o książce gruzińskiej autorki Nino Haratischwili pt. „Ósme życie”. To piękna, wzruszająca saga, której akcja rozgrywa się w Gruzji na tle ważnych wydarzeń historycznych XX wieku. Poznaliśmy porywające losy możnego rodu Jaszi w czasie wojny gruzińsko-rosyjskiej i rewolucyjnego zamętu. Wydarzenia zostały ukazane z punktu widzenia Gruzinów i Gruzinek, tych bogatych, oświeconych i żyjących kulturą europejską.

Po kilku naprawdę wymagających i poważnych lekturach, zapragnęłyśmy czegoś nieco lżejszego, i oto pojawiła się „Zapłata” Małgorzaty Rogali. Po czterech latach powróciłyśmy do czytania polskiego kryminału, a dokładnie kryminału kobiecego, z silnie rozbudowanym wątkiem obyczajowym, bez zbędnej przemocy, krwi i okrucieństwa. Kryminału nieco schematycznego i  przewidywalnego, co potem wyjaśniły informacje, że autorka wygrawszy w konkursie literackim nagrodę, którą była 50% zniżka na kurs pisania powieści kryminalnych, chętnie skorzystała z tego daru losu.

W dniu 18 października odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tym razem uczestnicy rozmawiali o przeczytanej powieści pt. „Przyjaciele zwierząt” szwedzkiego autora Antona Marklunda.

Baśń to nie taka jakie znamy. Jest tu wprawdzie król i królewicz, którzy wyruszają w świat, żeby odnaleźć białą królową, by ją zabić, ale nie ma szczęśliwego zakończenia ani morału. Powieść właściwie składająca się z dwóch zupełnie różnych części. Pierwsza z nich, którą można nazwać powieścią drogi, opowiada o ojcu i synu, którzy uciekają. Nie wiemy dlaczego, nie wiemy przed kim, jednak ciągle zmieniają swoje miejsce zamieszkania, tak jakby chcieli zatrzeć po sobie wszelki ślad. „Baśń” to opowieść o uciekaniu, o dzieciństwie, o ojcowskiej miłości do syna.

Czekolada była wszędzie. Na okładce naszej grudniowej lektury, w postaci pralinek, cukierków, pierników oraz deseru z mandarynką. Wprawdzie wpisało się to doskonale w przedświąteczny klimat, niemniej jednak czekolady na długo mamy dość…Zgodnie stwierdziłyśmy, że kolejna książka o niej to niezbyt rozważne posunięcie, w końcu ile można o tym pisać? Mamy jeszcze w pamięci doskonałą „Czekoladę” J. Harris oraz wspaniałe „Ósme życie (dla Brilki)” N. Haratischwili, przy nich „Zapach czekolady” Ewalda Arenza  wyraźnie traci. Nie zgadzamy się również z określeniem powieści mianem romansu, żaden romans to nie jest.