Na wrześniowym spotkaniu DKK omówiłyśmy książkę „Ktoś we mnie” Sarah Waters. Opinie uczestniczek były zróżnicowane – część osób uznała powieść za trzymającą w napięciu. Z ciekawie budowaną atmosferą i intrygującym, niejednoznacznym zakończeniem, które dawało pole do dyskusji. Inne osoby zwracały uwagę, że akcja rozwijała się zbyt wolno i bywała chwilami nużąca.

Historia przedstawia losy zubożałej arystokratycznej rodziny Ayresów w powojennej Anglii. Narratorem i głównym bohaterem jest dr Faraday, lekarz związany z rodziną, który stopniowo zbliża się do jej członków i staje się ich przyjacielem. Opowieść prowadzona z jego perspektywy ukazuje zarówno dramat rodziny, jak i niepokojącą, tajemniczą atmosferę posiadłości. Nieoczywiste zakończenie powieści wywołało najwięcej dyskusji – każda z Pań mogła odczytać je na swój sposób, co sprawiło, że książka okazała się ciekawym punktem wyjścia do rozmowy.

Uczestniczki spotkania przygotowały się także kulinarnie. Na stole pojawiła się prawdziwa angielska herbata – aż sześć różnych rodzajów – a do niej tradycyjne ciasteczka maślane shortbread, pudding angielski z granolą, tarta z malinami, miodownik oraz placek ze śliwkami. Nikt jednak nie odważył się spróbować Marmite – charakterystycznego smarowidła do chleba, niegdyś stałego elementu prowiantu brytyjskich żołnierzy. Całości dopełniały dekoracje w klimacie brytyjskim, które nadały spotkaniu wyjątkowy nastrój. Nasza punktacja oceny książki to 6 na 10.
Magdalena Marszał



