21 maja członkinie DKK w Zielonkach dyskutowały o książce Horyzont Jakuba Małeckiego. Wśród uczestniczek nie brakowało entuzjastek jego prozy, które mają za sobą już wiele zaczytanych stron tego autora. Doceniono wątek Mańka, a także relację Zuzy z babcią. Za najmocniejszy i najbardziej poruszający fragment większość uznała opowieść o Bahirze, która w konsekwencji doprowadza jednego z bohaterów na skraj samobójstwa, a drugiego do osłabienia relacji z rodziną i siostrzeńcem, zbyt mocno przypominającym afgańskiego chłopca.
Niemożność poradzenia sobie z traumą wojenną oraz PTSD towarzyszące bohaterom skłoniły do refleksji nad systemem opieki psychologicznej nad osobami po trudnych przejściach. Nie brakowało także odniesień do prywatnych wspomnień członkiń Klubowiczek oraz ich rodzin i przyjaciół. Wzbogaciło to odbiór prozy Małeckiego o subiektywne doświadczenia, którymi można było się podzielić.
Styl autora określono jako niezwykle prosty w opisywaniu skomplikowanych spraw. Lapidarny, momentami wulgarny, a jednocześnie przejrzysty język dawał poczucie lekkości lektury mimo ciężaru poruszanych tematów. Tajemnicza historia Elżbiety została uznana za przewidywalną, co jednak zbliżało czytelnika do realistycznego ujęcia opowieści, niewątpliwie będącego zamierzeniem Małeckiego. To historia o relacjach i poszukiwaniu bliskości – o potrzebie drugiego człowieka, poczuciu bezsensu w obliczu traumy oraz niezrozumienia ze strony najbliższych. O trudnych wyborach, z jakich składa się życie każdego człowieka.



