Za nami kwietniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Zielonkach – spotkanie szczególne, pełne refleksji, wspomnień i ciszy, która wybrzmiewała mocniej niż słowa. Klub od początku jego istnienia prowadziła Pani Joanna Rosa. Jej obecność na stałe wpisała się w historię tego miejsca, a pamięć o niej pozostanie w sercach uczestniczek. Podczas spotkania klubowiczki wpisywały się do księgi pamiątkowej oraz przeglądały jubileuszową foto-książkę DKK. Wiele spojrzeń kierowało się ku pustemu miejscu przy stole – miejscu, które jeszcze niedawno zajmowała tak bliska wszystkim i serdeczna Pani Joanna.

W kwietniu tematem rozmów była powieść „Dni w historii ciszy” Merethe Lindstrøm – nagrodzona prestiżową Nagrodą Literacką Rady Nordyckiej, subtelna i poruszająca historia o tym, co ukryte i niewypowiedziane.
Autorka przedstawia losy Evy i Simona – małżeństwa z wieloletnim stażem, które łączy nie tylko wspólne życie, lecz także milczące porozumienie, by nie wracać do przeszłości. On, emerytowany lekarz, coraz bardziej zamyka się w sobie; ona, była nauczycielka, próbuje wyrwać się z narastającej ciszy i samotności. Ich życie, pozornie uporządkowane, zostaje zakłócone przez powracające wspomnienia, tajemnicze wydarzenia oraz pytania, na które przez lata nie było miejsca.

Powieść porusza trudne tematy – dziedzictwo wojny, przemilczane traumy, poczucie winy i strategie przetrwania, które kształtują kolejne pokolenia. To opowieść o tym, że przeszłość nie znika, lecz pozostaje obecna w ludzkiej pamięci i relacjach.
Opinie uczestniczek spotkania były podzielone. Dla części była to książka niezwykle poruszająca – pełna smutku, melancholii i refleksji nad starością oraz samotnością w bliskości. Inne osoby zwracały uwagę na trudność w odbiorze – chłód bohaterów, ich niezdolność do budowania relacji oraz fragmentaryczną narrację, która momentami dezorientowała. Jednocześnie właśnie ta forma oddawała stan wewnętrzny bohaterki i jej zmagania z wyrażeniem emocji.

Rozmowa wokół książki skłaniała do głębszych przemyśleń: o sile przemilczeń, o granicach pamięci i o tym, jak bardzo słowa – nawet te niewypowiedziane – wpływają na nasze życie. Była to opowieść nie tylko o jednostkowym doświadczeniu, lecz także o historii, która przenika codzienność i relacje rodzinne.
Spotkaniu towarzyszyły emocje, które trudno ubrać w słowa – dlatego naturalnym dopełnieniem stał się wiersz ks. Jana Twardowskiego:
„potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego”
ks. Jan Twardowski, „Śpieszmy się”
KZ



