zdjęcie grupy osób siedzących przy stole podczas spotkania dyskusyjnego klubu książki

Podczas październikowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w Kulturotece Bibice rozmawialiśmy o powieści Richarda Lourie „Wstręt do tulipanów” – historii chłopca, który wydał Annę Frank. To poruszająca opowieść o dzieciństwie naznaczonym wojną, o miłości i lojalności, a także o ciężarze winy, która nie pozwala o sobie zapomnieć nawet po wielu latach.

Głównym bohaterem jest Joop, dorosły już mężczyzna, który po latach wraca wspomnieniami do dramatycznych wydarzeń z okupowanego Amsterdamu. W jego pamięci ożywają obrazy rodzinnego domu i trudnych relacji z najbliższymi – pełnych napięć, niezrozumienia i emocjonalnego chłodu. Książka stawia pytania o cenę ojcowskiej miłości, granice poświęcenia oraz moralne konsekwencje wyborów dokonywanych w nieludzkich czasach.

zdjęcie książki leżącej na udekorowanym stole

Podczas dyskusji przyznaliśmy jednak, że mimo mocnego tematu i obiecującego początku, lektura nie wywołała w nas dużych emocji. Wielu uczestników określiło książkę jako „średniaka” – poprawną, lecz pozbawioną głębszego poruszenia. Spodziewaliśmy się większej intensywności uczuć i bardziej dramatycznego rozwinięcia wątku związanego z Anną Frank, którego ostatecznie w powieści było niewiele.

W rozmowie zwróciliśmy też uwagę na sposób, w jaki autor ukazał rodzinę głównego bohatera – z jej wewnętrznym rozbiciem, bezsilnością wobec wojennej rzeczywistości i zagubieniem. Dużo kontrowersji wzbudziło zachowanie emocjonalnie zdystansowanego ojca i matki, która w obliczu kryzysu sama potrzebowała wsparcia swoich dzieci, nie dając im poczucia bezpieczeństwa ani oparcia. To właśnie ta niełatwa relacja rodzinna wzbudziła najwięcej komentarzy i refleksji.

Być może to kwestia przesytu literaturą wojenną, po którą w ostatnim czasie często sięgamy w naszym Klubie, ale tym razem książka „ani ziębiła, ani grzała”. Choć doceniamy jej przesłanie i próbę zmierzenia się z trudnym tematem winy i przebaczenia, nie poruszyła nas tak, jak się tego spodziewaliśmy.

Mimo wszystko spotkanie przyniosło ciekawą i szczerą rozmowę o moralności, pamięci oraz o tym, jak różne mogą być nasze oczekiwania wobec literatury historycznej. Na kolejne spotkanie DKK zapraszamy już wkrótce – mamy nadzieję, że następna książka wzbudzi więcej emocji i ożywi nasze czytelnicze dyskusje!