In order to view this object you need Flash Player 9+ support!

Get Adobe Flash player
Joomla! Slideshow

Warsztaty plastyczne

Tradycją już stało się to, że nowy rok rozpoczynamy zabawą z decoupage’m, czyli tym od czego nasze warsztaty przed kilkoma laty się zaczęły. Do zabawy w ozdabianie pudełek i butelek nie trzeba nikogo namawiać. Nawet specjalistki od montowania biżuterii tym razem zasiadły przy drugim końcu stołu. Dzięki kilkugodzinnej pracy udało się skończyć dwa pudełka, a kolejne czekają już tylko na pomalowanie lakierem. Dominowała czerń i biel, być może powodem tego jest tegoroczna, uciążliwa zima, która wyjątkowo daje nam się we znaki.

Czytaj więcej...

Zgrany zespół to podstawa sukcesu, o czym świadczyć mogą nasze zdjęcia. Ostatnie już październikowe zajęcia poświęcone były skomponowaniem stroików na groby naszych najbliższych. Wybraną przez nas formą były wianki ze słomy przystrojone jedliną, jałowcem, suszkami, głogiem, mahonią…ach, czego tam nie było.

Czytaj więcej...

Już tylko dziesięć dni zostało do Wszystkich Świętych, zatem pora najwyższa rozpocząć prace przygotowawcze do stworzenia wianków na groby naszych najbliższych. Mimo niesprzyjającej pogody udało się zabezpieczyć wystarczającą ilość liści klonu, które posłużyły do uformowania różyczek. Zapału nie brakowało, robota wręcz paliła się w rękach. Wprawdzie było trochę narzekania, że kolor liści słabo wybarwiony, że brzydkie, zielone, mało kolorowe, ale po godzinie na stole leżały stosy zwiniętych, okręconych sznurkiem liścianych kwiatów.

Czytaj więcej...

Przez ostatnie dwa tygodnie wszystkie Panie uczestniczące w Bibliotecznych Warsztatach Plastycznych miały tylko jeden cel – zdążyć przygotować trzydzieści zakładek do książek, które miały być fantami na loterii organizowanej przez naszą bibliotekę z okazji obchodów 15 Małopolskich Dni Książki „Książka i Róża”.

Czytaj więcej...

 Ostatnie, przedświąteczne spotkanie członkiń Bibliotecznych Warsztatów Plastycznych niemal w całości zdominowały wielkanocne stroiki. Tak jak zaplanowałyśmy, w tym roku powstały ozdoby na bazie wysuszonych liści kokosa.Za pomocą kleju na gorąco przyklejałyśmy do nich piękne świece w kształcie jajek w wiosennych kolorach. Dominowały pomarańczowe, żółte oraz białe.

Czytaj więcej...

Po ciężkim styczniu, kiedy wszystko szło z oporem, brakowało nowych pomysłów i natchnienia do pracy, nastał wreszcie luty, a wraz z nim powiew świeżego (jeśli w Zielonkach jest to w ogóle możliwe) powietrza. Pojawiły się nowe pomysły do realizacji w tym roku, choć na razie niech to pozostanie naszą tajemnicą.

Czytaj więcej...

Ten wieczór nie mógł wyglądać  inaczej. Skoro za tydzień Wigilia, trzeba pomyśleć o ozdobie na stół lub drzwi. Postanowiłyśmy wykonać wianki świąteczne. Podstawą były słomiane wianki, rafia w trzech odcieniach, orzechy, gałązki mahonii pospolitej oraz drut i klej na gorąco.

Czytaj więcej...

Zgodnie z zapowiedzią ten wieczór poświęciłyśmy zajęciom z gipiurą i koronką. Zespół stawił się prawie w komplecie, zatem można było od razu przystąpić do pracy na dekorowaniem styropianowych bombek. Z racji większej niż zazwyczaj frekwencji trzeba było podzielić uczestniczki na dwie grupy i ulokować je w dwóch salach.

Czytaj więcej...

 

Z trudem, bo z trudem, ale jednak udało się wczoraj zacząć nasze tegoroczne zabawy z bombkami. Staramy się, żeby co roku nauczyć się innej techniki, tak by ozdoby, które zawisną na naszych choinkach były inne niż dotychczas, niepowtarzalne i oczywiście ładne. W tym roku Berni zaproponowała dekorowanie gipiurą.

Czytaj więcej...

Nareszcie skończone. Po spędzeniu długich godzin na mozolnych pracach, które wymagały zarówno dokładności jak i artystycznego zmysłu, udało się wczoraj skończyć większość rozpoczętych przed trzema tygodniami zakładek i bransoletek.

Czytaj więcej...

Na naszym stole pojawiły się wczoraj drewniane zakładki, wieszak i szklane kieliszki na małe świeczki tealight, a to  znak, że zaczynamy pracę z decoupage’m. Po zabezpieczeniu stołu przed zabrudzeniem podkładami, farbami i klejem, przyniesieniu dwóch pękatych kartonów z serwetkami, rozpoczęłyśmy mozolne wycinanie i wyrywanie elementów z pojedynczych warstw serwetek. Dla naszej nowej koleżanki Gosi wyrywanie motywów okazało się jeszcze trudne, ale i tak poradziła sobie doskonale i wkrótce na patyczku zawisły pierwsze udekorowane jej rękoma zakładki.

Czytaj więcej...